czwartek, 7 marca 2013

#Zayn cz. 2

Zayn naciskal przycisk alarmowy, jak szalony! Do ciebie nie docieralo to, ze utknelas w windzie. Zayn naciskal to przez jakas minute i zdenerwowany usiadl obok ciebie i spytal niepewnie:
-(T.I.) nie mialabys ochoty po tym jak z tad wyjdziemy, czyli dzis wieczorem pojsc ze mna ten no na kolecje?
Mowil tak niepewnie. Zrobil maslne oczka. Zaczelas sie smiac. Tak naprawde nie wiedzialas z czego, ale sie smialas jak wariatka. Zayn'owi zrobilo sie glupio i twoj smiech uznal za nie. Odsunal sie od ciebie. Zauwazylas to i dopiero etedy zdalas sobie sprawe z tego co ppwiedzial. Zrobilo ci sie glupio.
-Zayn przepraszam. Chetnie pojde z toba na kolacje, ale dopiero po tym jak z tad wyjdziemy- znowu zaczelas sie smiac. Zayn, gdy uslyszal twoja odpowiedz usmiechnal sie i zaczal sie smiac razem z toba. Smialiscie sie dobre 5 minut. Z glosnikow, ktore sa w windzie powiedziano wam, ze naprawa potrwa przynajmiej godzine. Tym razem smialiscie sie na MAX'a. Zadzwonila do ciebie twoja przyjaciolka a do Zayna przyjaciele i tak oboje ich uspokajaliscie. Minela.ta glupia godzina w windzie, ale z nim. Z chlopakiem w kapeluszu, z pieknymi oczami, ciemmymi wlosami z pasemkiem. Zayn zaczal znowu niepewnie a u ciebie w brzuchu pojawily sie motylki:
-No a jak my idziemy dzisiaj na ta kolacje to dasz mi swoj nr telefonu?
Usmiechnelas sie -Oczywiscie! Winda nareszcie ruszyla. Odetchneliscie oboje z ulga. Ludzie z tego budynku przeprosili za klopot. Wyszliscie z.budynku i udaliscie.sie w swoje strony. Przy niej czulem sie tak dobrze! Zblizala sie do mnie i na jej twarzy nawet z daleka mozna bylo dostrzec usmiech.
*twoimi oczami*
On juz tam stal. No i znowu to uczucie. Znowu motylki w brzuchu. Podeszlas do niego i przywitalas sie:
-Hej! Nie spoznilam sie?
-Czesc. Nie co ty! I... To dla ciebie - wyciagnal z zaplec wielki bukiet roz. Na zewnatrz mialas slodki usmiech na twarzy a w srodku skakalas jak mala dziewczynka.
-Dziekuje sa piekne.
-Milo mi ze ci sie podobaja- usmiechnal sie i po chwili dodal:
-Slodko sie rumienisz
Zasmialas sie i troche sie zdziwilas bo nie wiedzialas ze zrobilas sie romiana na twarzy.
-To co idziemy?- spytal Zayn a ty przytaknelas i weszliscie do srodka. Zayn podszedl do kelnera i z nim rozmawial. Zayn zawolal cie i poszliscie di stolika. Stolik byl pieknie przystrojony. Czerwony obrus, swiece, eleganckie talerze i sztocce. Serwetki byly zlozone profesjonalne. Zayn odsunal ci krzeslo zebys usiadla. Zamowiliscie sobie kolacje. Przy tym bardzo dobrze sie z nim rozmawialo. Jakbys znala go od zawsze. Po posilku Zayn zaplacil za wszystko. Klocilas sie z nim ze sama za siebie zaplacisz ale on jest bardziej uparty niz ty. Zaproponowal spacer. Udaliscie sie do parku. Przeszliscie caly park. Zibaczyliscie lawke i postaniwiliscie na niej usiasc. Gadaliscie o wszystkim a zaraz o niczym. Zapanowala cisza. Chcialas cos powiedziec wiec obrocilas glowe w jego kierunku. On zrobil to samo i od waszycj twarzy dziily was zaledwie centymetry. Patrzyliscie sobie w oczy i Zayn powoli przysuwal swoja twarz ku twojej. Widzac jego ruch poczulas sie niepewnie ale robilas to samo. Po chwili wasze usta zlaczyly sie. Zayn odsunal sie powoli od ciebie. Przygryzlas warge.
-Przepraszam - powiedzial Zayn patrzac sie w ziemie.
-Ale za co?!
-No za ten pocaunek. Nirpowi...
Nie skonczyl bo pocalowalas go jeszcze raz ale tym razem bardziej namietnie. Nie chcialas sie od niego odrywac. Bylo ci tak dobrze. Ale zabraklo ci juz powietrza i powi sie oddaliliscie od siebie. Zayn sie usmiechnal.
- Chyba powinnam wracac do domu - powiedzialas ze smutkiem.
- Moge cie podwiezc do domu jesli chcesz - w jego glosie mozna bylo uslyszec smutek.
- No to zkorzystam z propozycji - usmiechnelas sie. Wstiscie a Zayn zlapal cie za renke i udaliscie sie do jego samochodu. Kiedy nyliscie juz pod twoim domem ze smutkiem pozegnalas go namietnym buziakiem. Wyszlas z samochodu i pomachalas mu za nim weszlas do domu.
--------------------------------------------------------------------------------------------
JEST DRUGA CZESC! BEDZIE JESZCZE KOLEJNA JESLI CHCECIE? JESLI KTIS TO CZYTA BARDZO PROSZE O KOMENTARZ :)
5 KOMENTARZY = NEXT IMAGINE

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz